Wczoraj opowiadałam na instagramie o procesie zmiany branży i o tym jaki wpływ na to wszystko miał wynik testu Gallupa, który zrobiłam będąc niejako w impasie. Ilość pytań, które dostałam w tym temacie przerosła moje oczekiwania, co pokazuje jedynie, że temat cieszy się zainteresowaniem. Pomyślałam, że opiszę wszystko co wiem tutaj, byście nie były zmuszone do obejrzenia stories w przeciągu 24 godzin, a później ewentualnie mogły do tego wrócić.
Czym jest test Gallupa?
Wikipedia mówi: ,,Test Gallupa – popularna nazwa psychometrycznego narzędzia badawczego CliftonStrengths, dawniej zwanego StrengthsFinder, stworzonego przez Donalda Cliftona w Instytucie Gallupa. Narzędzie umożliwia ocenę natężenia 34 cech zwanych talentami, z których 5 jest dominujących. Talent rozumiany jest jako naturalny wzorzec myślenia, odczuwania i działania, który może zostać produktywnie wykorzystany. Zgodnie z teorią osoby wykorzystujące te talenty mają szansę działać najefektywniej.”
Swój dostęp do testu kupiłam u Natalii Kwiatkowskiej, polecam zresztą jej bloga jako ogromną kopalnię wiedzy już po wykonaniu testu, a nawet w samym procesie decyzyjnym, bo test, niestety, do najtańszych nie należy. Są dwie wersje testu, ja wybrałam tę pełną i droższą czyli mapowanie wszystkich 34 talentów, a w tańszej wersji można wyłonić tylko 5 głównych. Moim zdaniem warto było sprawdzić wszystkie 34, ale o tym opowiem w dalszej części tego tekstu.
Test składa się z 177 pytań. Każde z nich to dwa stwierdzenia, z których wybierasz, które jest ci bliższe. Na każde z nich masz 20 sekund, ale wydaje mi się, że widziałam checkbox dla dyslektyków, które pozwala wyłączyć tę opcję. Osobom bez tego problemu polecam jednak mierzyć czas, bo 20 sekund wystarcza by przeczytać stwierdzenia i się do nich ustosunkować, a chodzi o intuicyjne odpowiedzi, a nie przemyślenie wszystkiego na sto sposobów. Co ważne: do testu możesz podejść raz, nie można go zapauzować, więc zadbaj, by nikt Ci nie przeszkadzał.
Moje wyniki:
Robiąc test tworzysz konto na stronie my.gallup.com i tam dożywotnio masz dostęp do swojego wyniku. Można je również wygenerować jako pdf. Pokażę wam jak wyglądają moje…
5 głównych talentów:

Kolory po lewej stronie oznaczają grupę do której przynależą. 4 domeny (grupy talentów):

Gdybym wykonała tańszą wersję testu byłaby to cała wiedza, którą posiadłabym po jego wykonaniu. I to byłby ogromny błąd. Bo wedle badaczy owszem pięć talentów jest głównych, ale korzystamy z około dziesięciu więc mogłabym się łudzić, że w kolejnej piątce jestem rewelacyjna w ,,executing”, co przecież pomogłoby mi w zarządzaniu zespołem, który potencjalnie chciałam stworzyć.
Mój dalszy wynik wyglądał tak:

Pierwszy talent z executing pojawił mi się na 12 miejscu (statystycznie już niemalże nieistotnym). Z grupy ,,influence” dowodzenie i poważanie- tak istotne w kierowaniu grupą ludzi- na 20 i 22 miejscu. Rozumiecie już dlaczego wykonanie uboższej wersji testu byłoby bezsensowne?
Moje wnioski
To nie jest tak, że jakiś test online (nawet jeśli jest to uznane na całym świecie narzędzie badawcze) zmienił moje plany na życie. On powiedział mi, w którym kierunku iść. Czy ktoś o moich wynikach mógłby być dobrym zarządzającym? Oczywiście, że tak, ale w moim odczuciu kosztowałoby go to więcej wysiłku i stresu, czego ja tak bardzo chciałam uniknąć. Prawda jest też taka, że nie powiedział mi nic czego w głębi serca nie wiedziałam. Miałam też ,,na papierze”, że wejście w nową branżę i przyswojenie nowych informacji nie przysporzy mi większych problemów. Wolę być świetną pszczółką robotnicą niż zestresowaną jak cholera królową pszczół.

brak komentarzy